Strony

sobota, 21 marca 2015

Hy!

No już dzisiaj równo 30 tydzień do końca zostało 77 dni.
Dzisiaj sobota mąż w pracy, a ja prasować będę Zuzi kolejną partię ubranek.



Przede mną obecnie 4 tygodnie "oszczędzania się".
Zawszę się oszczędzam więc nie wiem po co tak mi powiedziała położna.
W poniedziałek wizyta u ginekologa.
Usg?
No mam nadzieje bo chce wiedzieć jak moja Zuzia.
Ile waży itd.

A tutaj jak kopie mamusie moja księżniczka


A u Was jak mijają kolejne dni, tygodnie?
Jakieś rady?



3majcie za nas kciuki!!!

Pozdrawiam
Titaa

czwartek, 19 marca 2015

Trochę zdjęć

Hy!

Dzisiaj dzień myślenia, przemyśleń..
Zmęczenie mnie dobija.
Już codziennie się martwię o dziecko.
Mimo że nie mam powodu.
Lekarz mówi że wszytko ok.
Wydaje mi się że już tak będę mieć do końca..
Do Maja.. czerwca.

Kupiliśmy Zuzi buteleczki
2*Tommee Tippee butelka antykolkowa 260 ml z czujnikiem ciepła BPA Free






Ostatnio mąż odwiedził SH







Te dwie ostatnie trochę za duże ale to cały facet.
Podobały mu się i kupił.




Tak wygląda w szafie Zuzi odzież

Tu wyprane i wyprasowane ubranka czekają.



Tutaj jeszcze tyle do prasowania i prania.





A to ja praktycznie w 30 tygodniu.













Dzisiaj przychodzi położna środowiskowa.
Pogadam z nią.
Poradzę się, podpytam itd.



A u Was jak?

3majcie za nas kciuki!!!

Pozdrawiam
Titaa

wtorek, 17 marca 2015

29/30 tydzień ciąży

Hy!

Dzisiaj 17 marca jestem w połowie 29 tygodnia.
Od soboty 30 tydzień się zaczyna.

Przede mną te 4 tyg uważania na siebie. a potem już z górki. Nie mogę się doczekać jak już minie 1 maja... ( zacznie się wtedy 9 miesiąc). a poród planowany na 6 czerwca...
ah:D
Wczoraj byłam u lekarza wizyta kontrolna po tygodniu ( poprzednio byłam 09.03.15r). Wtedy Lekarz stwierdził niewielką infekcje w waginie.
Zapisał luteine 2*2.
I jak byłam teraz 16.03.15r.  powiedział że dalej mam brać i za tydzień kolejna wizyta.
Pewnie wtedy zrobi usg.
Zuzia moja mała leniwa w brzuchu czasami kopnie ale nie mocno. Czasami patrze to brzuch się rusza a jak się nie rusza to sobie coś wkręcam...
Ehh



A u Was jak?

3majcie za nas kciuki!!!

Pozdrawiam
Titaa

sobota, 7 marca 2015

Hy!

 Dzisiaj  07 marca jestem już w 28 tygodniu ciąży.
 Cieszę się niezmiernie że, to już tuż tuż!
Dzisiaj wstałam rano razem z mężem. Gdy wyszedł do pracy położyłam się,bo chciałam jeszcze trochę pospać.
Ale zdrzemnęłam się na około 30 minut.
Następnie drugie śniadanie  po nim, witaminki Omega Med optima, magnez (AS Mag forte), i żurawit.

A teraz powoli przygotowuje obiad dla męża klopsiki, a dla mnie i mojej księżniczki rybka Morszczuk.


3majcie kciuki za nas!

Pozdrawiam
Titaa

poniedziałek, 26 stycznia 2015

czas mija...

Hy!

Dzisiaj  26 stycznia jestem już w 22 tygodniu ciąży.
I codziennie się modle by wszystko układało się dobrze.
Zakupy dla dziecka robię przez internet.
Ciężko mi z tym ale muszę dać rade, leże w domu, mam odpoczywać, nie wychodzę sama tylko z mężem w weekend ale to jeszcze wsiadam do samochodu jadę do rodziców  i zaraz się u nich kładę.

Codziennie mówię do brzuszka, czuje ruchy jak przyłożę rękę na dole brzucha.
Od razu się uśmiecham jak poczuje ruch dziecka.
Kocham moje dziecko nad życie!!
2 lutego wizyta u lekarza może da się ustalić płeć jak dziecko się znowu nie odwróci.
 Od 21 tygodnia ciąży przychodzi do mnie P. Basia - położna środowiskowa. Badać tętno itd.
Raz w tygodniu na razie, potem ma być 2 razy.


Weekendowe zakupy dla dziecka z moim mężem.
2 pary bodziaków.
Słodziutkie.






Pozdrawiam
Titaa

niedziela, 11 stycznia 2015

Hy!

Dzisiaj niedziela, obiad u teściów..
Pogoda straszna, wieje, zimno, pada deszcz.
Jutro wizyta u lekarza kontrolna, może Usg może dowiemy się o płci mojego dziecka.
Ciekawe jak tam moje łożysko..
w szpitalu mówili ze przodujące..
tydzień temu na wizycie lekarz mówił ze niskoschodzące
eh..
Byle by mojemu dziecku nic nie było.
Wczoraj byli znajomi nas odwiedzili.
Dzidziuś chyba zaczął pukać do mamy.
Mam nadzieje że to ruchy dzidziusia.

Jutro ważny dzień!
3majcie kciuki

Pozdrawiam
Titaa

sobota, 10 stycznia 2015

Mijają dni..

Hy!

Mija dni, tygodnie..
Dawno tu nie zaglądałam bo już ponad dwa miesiące a miałam tyle do napisania...
Najpierw zepsuł się laptop, potem zagrożenie ciąży..

Eh 11.12.2014r. wyszłam ze szpitala
ale zacznę od początku
Była niedziela 7 grudnia godzina około 20.
Poczułam nagle chęć by udać się do toalety  krew..
w  myślach to co najgorsze..
szybka reakcja razem z mężem
dokumenty, kluczyki i do samochodu..
ja w panice, mąż także
dojechaliśmy do szpitala
czekamy na przyjecie ból się zaczął..
szybko na ginekologie przyjęli badania, badania..
lekarz nie miły..
ja w stresie..
usg..
jedno drugie..
w końcu mówi ze z dzieckiem ok..
oddycham już lepiej..
lekarz mówi ze mam łożysko przodujące..

na sale mnie kierują już się uspokajam..
zastrzyki i tabletki leczyli mnie..
lepiej się czułam ból ustąpił od razu..
trochę krwawiłam w nocy..
w poniedziałek rano już nie..
poznałam dziewczynę jakoś od razu  mi się z nią dobrze rozmawiało
nie żadna sztuczna tylko Normana, leży z tym samym problemem co ja.
Tylko bardziej zaawansowana ciąża 6 miesiąc a mi się zaczął 4.



Dużo mi tłumaczyła co i jak.
dziękuje jej i życzę jak najlepiej jej i jej córeczce.
Obie leżymy i co zaskakujące jesteśmy z tego samego osiedla..
Zrządzenie losu.
Dzisiaj 10 stycznia nie zapeszam ale lepiej się czuje, z Ania
( Koleżanką ze szpitala w ciągłym kontakcie jesteśmy telefonicznym).
Dużo piszemy, rozmawiamy.

Wspieramy się jak możemy
.
Obie odpoczywamy Ania 28-29 tydzień ciąży a ja dzisiaj już się zaczął 20.

Nie czuje ruchów dziecka..
Pierwsza ciąza i czytałam że tak może być.
Zresztą 05.01 byłam u lekarza mówił ze jest ok więc jestem trochę spokojniejsza.
Ale i tak o tym myślę.

W poniedziałek do lekarza idę.
Może zdradzi mi już płeć dziecka;)
Mam pewne przypuszczenia.



Pozdrawiam
Titaa