Witam!
Od dużego czasu chodzi za mną myśl czy nie wrócić do pisania dla Was. Kilka lat temu pisałam i sprawiało mi to ogromną radość. Chętnie też czytałam Wasze słowa wsparcia,i potrafiłam Wam pomóc w chwilach które były dla Was ciężkie..
Teraz mam dwie najukochańsze córeczki Zuzie i Laurę i powiem szczerze jestem z nim 24/7 ale znajdę dla Was chwilę by tutaj podzielić się chociaż kawałkiem mojego życia, moich pasji, życiowych rzeczy i czymkolwiek tylko chcecie.
A co słychać u Was?
Pozdrawiam
Titaa
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Życie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Życie. Pokaż wszystkie posty
piątek, 29 czerwca 2018
poniedziałek, 16 stycznia 2017
Powoli idziemy..
Witam!
Więc tak ósmy tydzień już jest idziemy na razie jest OK A Zuzia ma przeziębienie gile i smarki. Pogoda nie rozpieszcza albo odwilż albo mega Mróz także trzeba dobrze się ubierać i jakoś przetrwać ten czas. 30 idę do lekarza Zobaczymy jak tam co tam jak to wygląda wszystko nadal biorę luteinę 2 razy dziennie magnez i czasami Nospę ale z naspa to tak bardzo bardzo rzadko. Chciałbym was prosić abyście trzymali za nas kciuki bo ta druga ciąża przebiega inaczej niż ta pierwsza bo w tej pierwszej naprawdę było dużo stresu modlenia się leżenia..Tak teraz na przykład porobię coś domu..Położę się pobawię się z Zuzią położę ale robię to co muszę bo nie mogę położyć się leżeć mając dziecko nie mogę pozwolić sobie na to żeby teściowa mama przychodziły i robimy coś u mnie bo po prostu bym nie Szajba zalała tak powiem. Póki co żadnych zdjęć bo nie ma co fotografować.
Pozdrawiamy was serdecznie trzymajcie się jakoś te ciężkie zimowe dni.
Pozdrawiam
Titaa
Więc tak ósmy tydzień już jest idziemy na razie jest OK A Zuzia ma przeziębienie gile i smarki. Pogoda nie rozpieszcza albo odwilż albo mega Mróz także trzeba dobrze się ubierać i jakoś przetrwać ten czas. 30 idę do lekarza Zobaczymy jak tam co tam jak to wygląda wszystko nadal biorę luteinę 2 razy dziennie magnez i czasami Nospę ale z naspa to tak bardzo bardzo rzadko. Chciałbym was prosić abyście trzymali za nas kciuki bo ta druga ciąża przebiega inaczej niż ta pierwsza bo w tej pierwszej naprawdę było dużo stresu modlenia się leżenia..Tak teraz na przykład porobię coś domu..Położę się pobawię się z Zuzią położę ale robię to co muszę bo nie mogę położyć się leżeć mając dziecko nie mogę pozwolić sobie na to żeby teściowa mama przychodziły i robimy coś u mnie bo po prostu bym nie Szajba zalała tak powiem. Póki co żadnych zdjęć bo nie ma co fotografować.
Pozdrawiamy was serdecznie trzymajcie się jakoś te ciężkie zimowe dni.
Pozdrawiam
Titaa
piątek, 21 października 2016
Lidlowa magia.. O reczniczku
Witam!
Dzisiaj przychodzę do Was z postem który,dawno miałam napisać jednak nie miałam na to za dużo czasu. I jakoś mi się zeszło. A mianowicie chodzi o pewien magiczny ręczniczek z LIDLA.
Już jakiś czas temu chciałam go kupić ale rozszedł się w momencie. Więc czekałam na kolejną akcję promocyjną z produktami do kąpieli dla dzieci w których był ten ręczniczek. Ręczniczek kosztował 4,99 zł.
Zuzia bawiła się nim jak był zapakowany rzucała nim itd. Przed kąpielą wieczorną wzięłam miseczkę i wlałam do niej dość sporo wody by zarzuć ten ręczniczek. Pozwoliłam Zuzi by to właśnie ona go wrzuciła. I patrzyła jak się zmienia jego kształt. Fakt dwa razy już go chciała wyciągnąć.. ale była zaskoczona jak wyszedł z tego ręczniczek na samym końcu.
Ręczniczek wyprałam i teraz korzystamy z niego co wycierania rączek i buziaczka po myciu .
Fajny gadżet dla dzieci. Niedawno znalazłam jeszcze jeden u nas w Lidlu i podarowałam kolejnej dziewczynce. Podobno tak samo była zachwycona.
A Wy planujecie dla swoich dzieci kupić taki magiczny ręczniczek??
Pozdrawiam
Titaa
czwartek, 20 października 2016
Dzień jak co dzień.. czyli nasza "monotonność"
Witam!
Od jakiegoś czasu moja córeczka zasypia mi około godzinki 20-20:30 przy zasypianiach które, włączyłam jej kilka razy i uwielbia je. Oczywiście wieczorem czytam jej, ale nieraz nie mam już sił po prostu. W nocy czasami budzi się, na picie. Robię jej wieczorem wodę z miodem i sokiem z cytryny świeżo wyciskanym.
Zuzienka wstaje rano kolo 6:30-7:00. Idziemy do toalety tam sadzam ją na nocniczek. I siusia;) Potem ubieramy się i mała dostaje 210mleka mm. A ja pije kawkę.
Mniej więcej koło godzinki 9 jemy drugie śniadanie tutaj robimy np. płatki owsiane z płatkami jaglanymi na mleku Łaciate Junior 3,8% z bananem i tyci tyci miodu,paróweczki z chlebkiem, kanapeczki z szyneczką, kasze manna z sokiem z malin który robiłam. Czasami w weekendy na drugie śniadanie dostaje placuszki z cukinii. Ostatnio próbowałam jej dać omlet bananowy jednak nie chciała. Niedługo znowu spróbuje..
Mniej więcej przed snem Zuzienka przegryza jeszcze jakieś paluszki dla dzieci lub też chrupki gwiazdki z HIPPA - Uwielbia je! Jednak ich znalezienie stacjonarnie graniczy z cudem. Ostatnio udało mi się je kupić w Lidlu i kupiłam 5 opakowań. Ale już nam została połowa ostatniego opakowania.
Mniej więcej 12-12:30 mała udaje się na drzemkę. Mamusia w tym czasie, idzie z psiną, myje podłogi i przygotowuje obiad. 13:30-14 mała się budzi jemy wtedy obiadzik np. zupki rosół, pomidorowa, klopsowa, kalafiorowa, brokułowa itd. Jeśli chodzi o dania drugie np. ryby z ziemniakami, schab z frytkami bez tłuszczu , gołąbki. My nie mamy obiadu składającego się z dwóch dań. Robię albo zupkę albo drugie danie. Potem bawimy się;)
Jeśli chodzi o podwieczorek mamy go w godzinach 16-17 . A jeśli chodzi o to co wtedy Zuzia je jest to różnie np. leniwe, banan, jabłko.
Kolacja oraz nasz wieczorny rytuał zaczynamy o godzinie 19:00. Wtedy właśnie wstawiam wodę na butelkę mleka. Wlewam wodę do brodzika i kompie małą. Potem balsamowanie ubieranie itd. Mała je na kolacje np. kanapkę z szynką, paróweczki, kaszki ale to bardzo rzadko.
I idziemy spać. W Moja mała zasypia sama w sowim łóżeczku, jednak ja albo mąż jej czytamy bajkę lub też puszczamy jej kołysankę.
A u Was jak wygląda Wasza codzienna rutyna?
Pozdrawiam
Titaa
Od jakiegoś czasu moja córeczka zasypia mi około godzinki 20-20:30 przy zasypianiach które, włączyłam jej kilka razy i uwielbia je. Oczywiście wieczorem czytam jej, ale nieraz nie mam już sił po prostu. W nocy czasami budzi się, na picie. Robię jej wieczorem wodę z miodem i sokiem z cytryny świeżo wyciskanym.
Zuzienka wstaje rano kolo 6:30-7:00. Idziemy do toalety tam sadzam ją na nocniczek. I siusia;) Potem ubieramy się i mała dostaje 210mleka mm. A ja pije kawkę.
Mniej więcej koło godzinki 9 jemy drugie śniadanie tutaj robimy np. płatki owsiane z płatkami jaglanymi na mleku Łaciate Junior 3,8% z bananem i tyci tyci miodu,paróweczki z chlebkiem, kanapeczki z szyneczką, kasze manna z sokiem z malin który robiłam. Czasami w weekendy na drugie śniadanie dostaje placuszki z cukinii. Ostatnio próbowałam jej dać omlet bananowy jednak nie chciała. Niedługo znowu spróbuje..
Mniej więcej przed snem Zuzienka przegryza jeszcze jakieś paluszki dla dzieci lub też chrupki gwiazdki z HIPPA - Uwielbia je! Jednak ich znalezienie stacjonarnie graniczy z cudem. Ostatnio udało mi się je kupić w Lidlu i kupiłam 5 opakowań. Ale już nam została połowa ostatniego opakowania.
Mniej więcej 12-12:30 mała udaje się na drzemkę. Mamusia w tym czasie, idzie z psiną, myje podłogi i przygotowuje obiad. 13:30-14 mała się budzi jemy wtedy obiadzik np. zupki rosół, pomidorowa, klopsowa, kalafiorowa, brokułowa itd. Jeśli chodzi o dania drugie np. ryby z ziemniakami, schab z frytkami bez tłuszczu , gołąbki. My nie mamy obiadu składającego się z dwóch dań. Robię albo zupkę albo drugie danie. Potem bawimy się;)
Jeśli chodzi o podwieczorek mamy go w godzinach 16-17 . A jeśli chodzi o to co wtedy Zuzia je jest to różnie np. leniwe, banan, jabłko.
Kolacja oraz nasz wieczorny rytuał zaczynamy o godzinie 19:00. Wtedy właśnie wstawiam wodę na butelkę mleka. Wlewam wodę do brodzika i kompie małą. Potem balsamowanie ubieranie itd. Mała je na kolacje np. kanapkę z szynką, paróweczki, kaszki ale to bardzo rzadko.
I idziemy spać. W Moja mała zasypia sama w sowim łóżeczku, jednak ja albo mąż jej czytamy bajkę lub też puszczamy jej kołysankę.
A u Was jak wygląda Wasza codzienna rutyna?
Pozdrawiam
Titaa
środa, 24 sierpnia 2016
Domowe soki
Witam!
Jak wiadomo Latem człowiek ma dostęp do wszystkich warzyw i owoców na "świeżo". Jednak czasem chcemy te lato mieć cały rok..
Dlatego w tym roku zabrałam się za przetwory i soki owocowe- domowe.
Pierwsze jeśli chodzi o przetwory robiłam z mężem ogórki kiszone i zrobiliśmy 4 butelki 5l oraz około 30słoików. Tak! To jest zapas na zimę;) Ogórki mamy z własnego ogórka a w skrócie z ogródka teścia i teściowej.
Czas truskawkowy tak szybko był że darzyłam zrobić tylko 6 kompotów z truskawek
5 kompotów z jabłek.
Potem w ruch poszły wiśnie i też z drzewka od teściów. Zrobiłam 10słoików soku z wiśni.
I kompoty z wiśni także mam w piwnicy.
A czy robiłyście sok z kwiatów czarnego bzu??
Ja w tym roku po raz pierwszy i zrobiłam chyba 10słoiczków. Koleżanka miała na swojej działce to mi dała. Bo jak sama przyznała ona nie robi bo jej się nie chce.
Następnie na przemiennie robię obecnie jeżyny i maliny - Soki!
Tak moja królewna uwielbia soki z tych owoców.
Pyszne jeżynki mają natomiast moi rodzice na działce. Co jakiś czas będąc u nich na działce zrywam jeżynki zasypuje cukrem a gdy odjeżdżamy do domku zabieram i w domu je przerabiam;) Obecnie mam takich słoiczków 10. Pewnie będzie więcej. <3
Dzięki temu ,mój mąż ma wspaniałego kolegę w pracy który, podarował mi w dwóch turach 6kg ( po 3 kg na jeden rzut), stałam się posiadaczką 15 słoików soku z malin. Dzisiaj właśnie w piekarniku pasteryzuje mi się 6 słoików w sumie około 4litrów pysznego soku.
Jak wiadomo Latem człowiek ma dostęp do wszystkich warzyw i owoców na "świeżo". Jednak czasem chcemy te lato mieć cały rok..
Dlatego w tym roku zabrałam się za przetwory i soki owocowe- domowe.
Pierwsze jeśli chodzi o przetwory robiłam z mężem ogórki kiszone i zrobiliśmy 4 butelki 5l oraz około 30słoików. Tak! To jest zapas na zimę;) Ogórki mamy z własnego ogórka a w skrócie z ogródka teścia i teściowej.
Czas truskawkowy tak szybko był że darzyłam zrobić tylko 6 kompotów z truskawek
5 kompotów z jabłek.
Potem w ruch poszły wiśnie i też z drzewka od teściów. Zrobiłam 10słoików soku z wiśni.
I kompoty z wiśni także mam w piwnicy.
A czy robiłyście sok z kwiatów czarnego bzu??
Ja w tym roku po raz pierwszy i zrobiłam chyba 10słoiczków. Koleżanka miała na swojej działce to mi dała. Bo jak sama przyznała ona nie robi bo jej się nie chce.
Następnie na przemiennie robię obecnie jeżyny i maliny - Soki!
Tak moja królewna uwielbia soki z tych owoców.
Pyszne jeżynki mają natomiast moi rodzice na działce. Co jakiś czas będąc u nich na działce zrywam jeżynki zasypuje cukrem a gdy odjeżdżamy do domku zabieram i w domu je przerabiam;) Obecnie mam takich słoiczków 10. Pewnie będzie więcej. <3
Dzięki temu ,mój mąż ma wspaniałego kolegę w pracy który, podarował mi w dwóch turach 6kg ( po 3 kg na jeden rzut), stałam się posiadaczką 15 słoików soku z malin. Dzisiaj właśnie w piekarniku pasteryzuje mi się 6 słoików w sumie około 4litrów pysznego soku.
No ale najgorsze jest to że słoików mi brak i już "kradnę" mojej mamie. Dzisiaj zostało nam trochę soku około 500ml więc Zuzia chętnie go wypije rozcieńczonego z wodą. Mam jednak nadzieje że, uda mi się zdobyć jeszcze trochę tych słoików na jeżynki;)
A jak u Was idzie robienie zapasów na zimę?
<3
Pozdrawiam
Titaa
poniedziałek, 22 sierpnia 2016
Ciepły poranek...
Witam!
Jak dobrze wstawać skoro świt. U nas niezmiennie jest to godzina 6 rano. Księżniczka siada w swoim łóżeczku i woła "Tato". Niestety Tatuś pracuje codziennie po 12h i mało go widzimy. Dlatego tak ważne są dla nas te cenne poranki;)
Zuzia dzisiaj cała rozpromieniona wstała czyli wyspała się, już nie budziła się tej nocy tak jak poprzedniej. Jesteśmy na etapie wychodzenia zębów. 4 górne się przebiły teraz czas na 3 i oczywiście dolne. Mam nadzieje że, już teraz będzie z górki.
Dzisiejsze plany?
hmm.. pewnie przejażdżka rowerem i zrobienie niespodzianki mężowi. Mamy specjalne siedzenie na bagażnik dla małej więc nie straszne nam długie wyprawy. Pokaże Wam potem Nasz pojazd;)
Mama czyli ja, ogarnięta potrzeba tylko domek lekko ogarnąć tzn. odkurzyć bo kurze od rana już ścierałam z moją mała pomocnicą. <3
A Zuzia aktualnie biega, bawi się, trudno ją uchwycić na zdjęciu w takim ruchu;)

Za oknem zapowiada się całkiem ciepły dzień. Także uciekam ogarniać domek. Czas zrobić jakiś makijaż. I Uciekać na dwórek łapać witaminę D ;)

<3
Pozdrawiam
Titaa
wtorek, 19 lipca 2016
My i my ;)
Witam!
Tak tak nie było nas bardzo długo i wiem obiecywałam że, będę pisać i w ogóle ale wiecie jak jest u nas Mamusiek.
No tak w skrócie wielkim opowiem Wam co tam u nas się wydarzyło;)
No więc moja mała księżniczka skończyła 11.06.2016r. roczek. Urządziliśmy fajną imprezkę, dla najbliższych.
14.06.2016r. mieliśmy szczepienie te roczne.
Na którym się okazało że Zuzia waży 10600, 75 cm jak stoi. I ma 8 ząbków. Przeszliśmy szczepienie super;)
O godzinie 17:00 tego samego dnia Zuzia zrobiła swoje kroczki.
Obecnie mamy 13 miesięcy i 8 dni.
Śmigamy na nogach jak szalone. Kochamy place zabaw, jazdę na rowerze.
A jak u Was?
Pozdrawiam
Titaa
Tak tak nie było nas bardzo długo i wiem obiecywałam że, będę pisać i w ogóle ale wiecie jak jest u nas Mamusiek.
No tak w skrócie wielkim opowiem Wam co tam u nas się wydarzyło;)
No więc moja mała księżniczka skończyła 11.06.2016r. roczek. Urządziliśmy fajną imprezkę, dla najbliższych.
14.06.2016r. mieliśmy szczepienie te roczne.
Na którym się okazało że Zuzia waży 10600, 75 cm jak stoi. I ma 8 ząbków. Przeszliśmy szczepienie super;)
O godzinie 17:00 tego samego dnia Zuzia zrobiła swoje kroczki.
Obecnie mamy 13 miesięcy i 8 dni.
Śmigamy na nogach jak szalone. Kochamy place zabaw, jazdę na rowerze.
A jak u Was?
Pozdrawiam
Titaa
Subskrybuj:
Posty (Atom)












