Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 37 tydz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 37 tydz. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 maja 2015

37 tydz. - w domu

Hy!

Wróciłam wczoraj do domu, w dwupaku.
Lekarze stwierdzili, że am wrócić do domu.
Dostałam listę leków.
Dzwoniłam do położnej czy mam je brać a ona ze nie bo bez sensu.
Mam brać tylko magnez 2*1 lub 3*1.
Miałam  na wynikach bardzo mało magnezu, mimo że brałam dużo przed szpitalem także.

Rozwarcie 1,5 ,szyjka 2cm.

Ktg wykazuje skurcze a lekarze mówią że ich nie ma.
Bez sensu.



Napinanie się brzucha jest, twardnieje.
Czasami mnie boli.

Eh
Piorę wszytko co miałam w szpitalu i się pakuje.
Ciekawe jak dalej potoczy się  to wszystko.
Jak to będzie.

Kupiliśmy dla małej termometr z Lidla.
Dzięki mojej mamie:*
Ludzie się rzucili na nie tak mi opowiadała.



Do terminu jeszcze 25dni.
3mać kciuki z nas;*

Pozdrawiam
Titaa

piątek, 8 maja 2015

37 tydz. - wizyta w szpitalu.

Hy!

My teraz siedzimy w szpitalu ale w dwupaku.
Byłam 05.05. u lekarza Pan Doktor stwierdził że, jest wszystko dobrze, rozwarcia nie ma itd.
Od 03.05 juz nie mogłam spać w nocy, bóle podbrzusza itd.
06.05 - rano pojechałam z mężem do lekarza bo tak mnie bolał brzuch, podbrzusze.
Kolejny lekarz nic się nie dzieje, ale skierowanie do szpitala dostałam ponieważ, bóle podbrzusza.
W szpitalu badanie - rozwarcie 1,5 usg dopochwowe, normalne - szyjka 2cm.
Z usg wyszlo żę nasza księżniczka rozwinięta jest na 38 tyg.;)
Waży 2650.
A teraz czekam dają mi magnez, nospe domięśniowo.
Ordynator mówi że mam skurcze, twardnienie  brzucha - obserwują mnie, ktg robią itd.
I powiedzieli mi że jak się rozchula akcja to już będziemy rodzic.
Czyli sądzę ze mnie trzymaja juz do porodu.



Jutro zaczynamy 37 tydzień.

3mać kciuki z nas;*

Pozdrawiam
Titaa