Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ktg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ktg. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 czerwca 2015

Dzień po terminie...

Hy!

Dzisiaj dzień po terminie porodu...
Wczorajszy dzień był dla mnie dziwny .
płakałam z byle powodu, zmęczona jakaś byłam dziwna ogólnie..
Nie wiem co jest..
Chyba zmęczenie stanem...

A dzisiaj zmian w postępie do porodu brak..
Tak bardzo bym chciała już przytulić moją mała księżniczkę...


Jeszcze cie nie znam a już cie kocham najbardziej na świecie..
<3


Do terminu jeszcze ..
jesteśmy dzień po terminie..

3mać kciuki z nas;*

Pozdrawiam
Titaa

piątek, 5 czerwca 2015

Termin porodu...

Hy!

Dzisiaj zaczynamy 41 tydzień ciąży..
Dzisiaj jest termin porodu...
Dzisiaj Anetka moja chrześnica kończy 2 latka.

Dzisiejszej nocy nie mogłam spać w ogolę.
Całą noc słuchałam radia...
Dzisiaj może wszystko się już zdarzyć..

Uciekam się ogarniać..
musimy z mężulkiem jechać rano na zakupy przed tym całym tłumem.




Do terminu jeszcze ..
Dzisiaj termin porodu.

3mać kciuki z nas;*

Pozdrawiam
Titaa

Oczekiwanie...

Hy!

No tak dzień do terminu.
Byłam na wizycie u lekarza i co?...
KTG - skurcze minimalne.
A mała większa o tydzień od ciąży...
Dziwne że w nocy/wieczorem zawsze mocniej stawia mi się macica i jeszcze kręgosłup mnie boli.
Więc puki co na poród  się niby nie zapowiada.
Jestem już przemęczona stanem "ciążowym".

Dzisiaj biegałam razem z mężem  po prezent dla mojej chrześniaczki bo jutro kończy 2 latka.
Więc dużo chodziłam ;)
Kupiliśmy razem z moja mama jest fajna sukienkę wizytową.
Dla siebie także się skusiłam na parę rzeczy.

Kupiłam legginsy bambusowe
Alladynki oraz bluzkę na ramiączka.




Do terminu jeszcze ..
1 dzień...

3mać kciuki z nas;*

Pozdrawiam
Titaa

środa, 3 czerwca 2015

Kolejna przesyłka ..

Hy!

Dzisiaj piękna pogoda.
Aż za piękna bo moje samopoczucie nie jest niestety takie fajne.
Jestem zmęczona już..
I czekam, czekam..

Pisałam Wam ze w tamtym tyg. zamówiliśmy z mężem dla Zuzi  Zestaw z firmy Tommee Tippee.
Dzisiaj przyszła do Nas paczuszka.
A w niej...













Czyli już mamy wszytko dla Zuzi.
A ta nasza mała księżniczka nie chce wychodzić.
Dzisiaj będzie położna środowiskowa, zbada mnie i sprawdzi czy czasami wody mi się nie sączą bo mam jakieś upławy.
Dam znać co i jak.


Do terminu jeszcze 3 dni.
3mać kciuki z nas;*

Pozdrawiam
Titaa



wtorek, 2 czerwca 2015

Czekamy....

Hy!

No tak dzisiaj byłam na wizycie u lekarza i co nic konkretnego się nie dowiedziałam..
Lekarz powiedział że , ktg wykres reaktywny.
Dziecka głowa bardzo nisko.
Szyjka skrócona.
I według niego rozwarcie bez zmian.... 3 cm..
Miałam skurcze ...

Jeden długi i mocny a ja go nie czułam ...

Kolejna kontrola 5 czerwca dzień przed terminem..
Zobaczymy
Dzisiaj piorę ubrania męża, swoje.
Pogoda w miarę...
mała się rozpycha mi tu:)

Relax..



Mój mąż ma długi weekend cieszę się bo przy nim czuje się bezpieczna.
Mam nadzieje że urodzę jakoś niedługo:)



Do terminu jeszcze 4 dni.
3mać kciuki z nas;*

Pozdrawiam
Titaa

Dekalog Mądrej Matki

Dekalog Mądrej Matki
1) Jeszcze zanim zaczniesz, zanim zajdziesz w ciążę, urodzisz, pomyślisz o tym, aby zostać mamą; porzuć marzenia o idealnym świecie różowych jak pościel maluszków, o porządku, pełnej ciszy i rodzinnej sielance. Będzie cudownie, ale będzie inaczej. Nie nastawiaj się, nie oczekuj, nie prognozuj, sama zobaczysz.
2) Idealne matki nie istnieją: no chyba, że na posągach i w książkach. Tobie wystarczy, że będziesz dostatecznie dobra.
3) Twoje dziecko jest specjalistą od samego siebie, ono będzie Twoim najlepszym przewodnikiem; słuchaj go i oglądaj z uwagą; ono najlepiej Cię poprowadzi.
4) Twoim obowiązkiem wobec siebie i wobec dziecka jest o siebie zadbać. Kiedy opadniesz z sił, wyczerpiesz złoża własnej energii pozostaniecie bez niej oboje. Kto wtedy zajmie się Twoim dzieckiem?
5) Szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko. Maluch od Ciebie uczy się świata: skwaszona mina i pełne ciężaru spojrzenie nie kamuflują się pod żadnym fałszywym uśmiechem. Dziecko dysponuje radarem emocji, jakiego nie zna żadna technika. Dbając o swoje zadowolenie i szczęście uczysz takiej postawy również swoje dziecko.
6) Nikt nie da rady pracować nieustannie na trzech etatach. Dyżurowanie i doglądanie dziecka przez 24h na dobę 7 dni w tygodniu to zadanie dla siłaczek, które bez wytchnienia też w końcu padają. Proszenie o pomoc i wsparcie: na godzinę, na pół, na spacer, na cokolwiek, nie jest fanaberią i ułomnością – jest koniecznością, bez której nie da się normalnie żyć.
7) Masz prawo do złego samopoczucia, frustracji, zmęczenia, tak samo jak masz prawo do radości, dumy i poczucia dobrze spełnianego obowiązku. Nie kumuluj złej energii: wydatkuj ją na bieżąco; dobrą pomnażaj, przyda Ci się w gorszych chwilach.
8) Samotność nie służy nikomu: ani dziecku, ani Tobie. Szukaj swojej wioski; szukaj towarzystwa, spotykaj się z innymi kobietami, wychodź z domu, unikaj izolacji.
9) Miej miękkie serce, twardą skórę i uważny umysł: nieraz usłyszysz słowa krytyki, mądre rady o zupełnie przeciwstawnych treściach i oczywistości, które dla Was wcale nie są oczywiste. Kieruj się przede wszystkim intuicją. Ona jest najlepszym ekspertem.
10) Macierzyństwo to wspaniała przygoda: nie traktuj go, jako kolejnego wyzwania, nie jest egzaminem, który musisz zdać, ani wyścigiem, który trzeba wygrać. Niech będzie przygodą, do której prowadzą nieznane dotąd drogowskazy.


Jakoś dzisiaj taka notka inna niż zwykle:)

Do terminu jeszcze 4 dni.
3mać kciuki z nas;*

Pozdrawiam
Titaa

poniedziałek, 1 czerwca 2015

...

Hy!

Właśnie zrobiłam sobie kawkę, i tak siedzę sobie mówiąc do mojego dziecka w brzusiu.
Tak, tak..
Jesteśmy 2w1.
Coraz  czyściej wyobrażam sobie dzień w którym zobaczę moje dziecko.
Jak to będzie..
Pewnie będę płakać..
Ze szczęścia.


Nie mogę się doczekać Ciebie skarbie:*




Do terminu jeszcze 5 dni.
3mać kciuki z nas;*

Pozdrawiam
Titaa

niedziela, 31 maja 2015

Czekam...

Hy!

Dzisiaj niedziela do terminu porodu raptem 6 dni.
Coś dziwnego się ze mną dzieje...
Mam dużo energii, sprzątam,układam przekładam robię porządki w szafkach...
opierniczam męża jak czegoś nie zrobi..;)

Ale chyba intuicja moja mi podpowiada by się czymś zająć.
By nie myśleć ciągle..
Bo tak to chociaż czas mi leci.

Jak mój organizm?
Spoko..
Lekkie skurcze, małe nie bolesne..
Ból krocza ale to norma..
Dziecko w brzusiu spokojne..
Chociaż czasami mała kopie jak szalona szczególnie wieczorem..
We wtorek wizyta u lekarza..
ciekawe co powie...


Do terminu jeszcze 6 dni.
3mać kciuki z nas;*

Pozdrawiam
Titaa

piątek, 29 maja 2015

40 tydz.

Hy!

No tak i co zaczynamy 40 tydzień ciąży.
Moja dzidzia może już wychodzić tak na dobrą sprawę.
No ale siedzi uparcie i czekamy na nią.
Tak w ogóle wiecie czego nie rozumiem..
jestem na takim forum na fb dotyczącym ciąży..
Od kilku dni czytam takie głupoty jak wywoływanie porodu w domu przez nas same..
było o sexie, o masażu brodawek, masażu brzuszka, ale było także o piciu olejka rycynowego ( który powoduje biegunkę, a ta skurcze) rzekomo jakaś położna doradziła to jakiejś swojej podopiecznej.
Ja nie wierzę w to ale trudno..
Ja jestem w szoku że można tak podejść do tematu.
Tyle czasu nosimy dzieci pod sercem więc, wydaje mi się że możemy poczekać jeszcze chwile..
Ja też jestem zmęczona tym stanem, jest mi ciężko, i trochę w tej ciąży miałam komplikacji itd.
Ale cieszę się z każdego dnia.

Codziennie myślę jednak o tym czy to już dzisiaj..
myślę o skurczach..
mam lekkie..
nieregularne..

Dziecko kopie, rozciąga się że aż boli.
Byłam 24.05 na ip - położnictwo, zobaczyć czy mi się wody nie sączą bo nagle na bieliźnie zrobiło mi się mokro,
podłaczyli mi KTG, zbadali i wszytko ok więc odetchnęłam..
Teraz idę 02.06 na kontrole ciekawe co mi powiedzą.

Teraz też pisząc do Was także myślę o tych wodach płodowych..
jak to będzie, kiedy..
czy sączyć się będą czy jak...
Ale to normalne na tym etapie..
Rozwarcie 3cm, szyjka skrócona..
ciekawe jaki będzie poród...
czasami tak myślę..
A czasami w ogolę o tym nie myślę.. :))

Właśnie pije sobie melisę z pomarańczą z biedronki pisząc do Was te moje wypociny.
Jakoś melisa mnie relaksuje na noc.



Dzisiaj zamówiłam z mężem jeszcze jedną butelkę na allegro bo tak najlepiej.
Zestaw z firmy Tommee Tippee - 38,99zł
1.Termoopakowanie
2.Butelka 150 ml
3. Smoczek Any Time 0-6m







Zastanawiam się nad zakupem pojemników do przechowywania mleka zarówno w lodówce jak i zamrażalce.
Może Wy coś polecicie?:)

Do terminu jeszcze 7 dni.
3mać kciuki z nas;*

Pozdrawiam
Titaa

wtorek, 19 maja 2015

Wizyta kontrolna 38 tydz.

Hy!

Dzisiaj byłam na wizycie kontrolnej.
Ale noc przed tą wizytą miałam nie przespaną.
Ból podbrzusza, twardnienie brzucha...
cała noc słuchałam radia, a mój mąż słodko spał w sypialni.
Byłam ciekawa co mi powie na to lekarz.
Pan Doktor zlecił KTG.. a tam lekkie skurczyki...
po badaniu ( wiadomo jakim)
stwierdził rozwarcie na 1 paluch, szyjka skrócona.
Kolejna kontrola 26.05.
Ale powiedział że w każdej chwili może coś się wydarzyć więc trzeba się obserwować.

Więc dalej czekamy;)
Nogi mi puchną ale tak to może być już pytałam lekarza.
Poprosiłam Mamę moją by przyjechała po mnie.
Pojechałyśmy na cmentarz do mojej Cioci Chrzestnej zapaliłyśmy wkład i pomodliłyśmy się.

Potem udałyśmy się do Biedronki..
A w Biedronce znowu ile rzeczy dla dzieci..
chusteczki do pupki, kremy, szczoteczki do zębów, nawet herbatki dla dzieci, i dla mam karmiących z Humany.
Pampersy Dada w kartonie...
Ale nie było 2 zostały same 3,4,5.
A kartonik ma 156 szt. za 49,99zł.
Więc się opłaca.


Nie odmówiłyśmy sobie oczywiście lodów z Algidy;)
mm.. pyszne!





U nas dzisiaj taka piękna pogoda..






Napi też korzysta z pięknej pogody






Do terminu jeszcze 18dni.
3mać kciuki z nas;*

Pozdrawiam
Titaa

wtorek, 12 maja 2015

37 tydz. - w domu

Hy!

Wróciłam wczoraj do domu, w dwupaku.
Lekarze stwierdzili, że am wrócić do domu.
Dostałam listę leków.
Dzwoniłam do położnej czy mam je brać a ona ze nie bo bez sensu.
Mam brać tylko magnez 2*1 lub 3*1.
Miałam  na wynikach bardzo mało magnezu, mimo że brałam dużo przed szpitalem także.

Rozwarcie 1,5 ,szyjka 2cm.

Ktg wykazuje skurcze a lekarze mówią że ich nie ma.
Bez sensu.



Napinanie się brzucha jest, twardnieje.
Czasami mnie boli.

Eh
Piorę wszytko co miałam w szpitalu i się pakuje.
Ciekawe jak dalej potoczy się  to wszystko.
Jak to będzie.

Kupiliśmy dla małej termometr z Lidla.
Dzięki mojej mamie:*
Ludzie się rzucili na nie tak mi opowiadała.



Do terminu jeszcze 25dni.
3mać kciuki z nas;*

Pozdrawiam
Titaa