Strony

środa, 8 lutego 2017

"Gadżet" do łożeczka

Witam!

Obecnie odpampowujemy Zuzie, więc mamy trochę pracy. W dzień w domku biega na majteczkach, na drzemkę i  na noc ubieram jednak pampa. I woła w dzień bardzo ładnie że, chce siusiu. W niedługim czasie mam nadzieje że, także będę mogła zrezygnować z pampa w porze drzemki.  W związku z tym że wzięłam się za tak poważna sprawę jaką jest odpampowywanie Zuzi postanowiłam zakupić właśnie w LIDL POLSKA - nakładkę wodoszczelną ochronną na materac. Była ona dostępna od 02.02.2017r. , pierwszego dnia z powodu pogody nie mogłam jednak z mała dotrzeć do LIDLA. Wysłałam męża po nakładkę niestety jednak nie było już.. Bardzo mnie zirytował fakt ale jakoś go przebolałam. W weekend pojechaliśmy wszyscy do LIDLA i jak to kobieta o oku łowcy ;p znalazłam ostaniom nakładkę. Bardzo się ucieszyłam.
Po przyjeździe do domu od razu ją nałożyłam na materac pod prześcieradło. Nakładka ma 70*90cm. Jest spora, fajnie bo akurat u nas wychodzi ze prawie na całe łóżeczko jest.
Puki co na swój debit czeka, bo jak wspomniałam wyżej, jeszcze używamy pampa na drzemkę w dzień. Mam nadzieję także że jak już się zdecyduje na jakieś nowe łózko dla Zuzi to ja też tam umieszczę.








A co do ciąży to tak jestem obecnie w 11 tyg., muszę zrobić kontrolne wyniki, kolejna wizyta 27.02, dalej biorę Luteine i Magnezin.

Dzisiejsza pogoda nas zaskoczyła wstaje a tu tyle śniegu, że szok.. Wyobraźcie sobie że jest godzina 16:00 a przed moim oknem nie widziałam żadnej odśnieżaczki. Jestem w szoku.





A co słychać u Was?

Pozdrawiam
Titaa

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Powoli idziemy..

Witam!
Więc tak ósmy tydzień już jest idziemy na razie jest OK A  Zuzia ma przeziębienie gile i smarki. Pogoda nie rozpieszcza albo odwilż albo mega Mróz także trzeba dobrze się ubierać i jakoś przetrwać ten czas. 30 idę do lekarza Zobaczymy jak tam co tam jak to wygląda wszystko nadal biorę luteinę 2 razy dziennie magnez i czasami Nospę ale z naspa to tak bardzo bardzo rzadko. Chciałbym was prosić abyście trzymali za nas kciuki bo ta druga ciąża przebiega inaczej niż ta pierwsza bo w tej pierwszej naprawdę było dużo stresu modlenia się leżenia..Tak teraz na przykład porobię coś domu..Położę się pobawię się z Zuzią położę ale robię to co muszę bo nie mogę położyć się leżeć mając dziecko nie mogę pozwolić sobie na to żeby teściowa mama przychodziły i robimy coś u mnie bo po prostu bym nie Szajba zalała tak powiem. Póki co żadnych zdjęć bo nie ma co fotografować.

Pozdrawiamy was serdecznie trzymajcie się jakoś te ciężkie zimowe dni.

Pozdrawiam
Titaa

piątek, 6 stycznia 2017

Jak to u nas..

Witam!
U nas tak sobie Sylwester spędzony w szpitalu .. jednym słowem mogło być lepiej! Luteina na podtrzymanie, magnez, w razie bólu nospa..
W poniedziałek wizyta u lekarza.. zobaczymy co powie...
Pamiętam jak urodziłam Zuzie i mówiłam że, mam nadzieję że jak będę w drugiej ciąży nie będę przechodzą tego co z nią..  nie wyszło puki co..
Oby było lepiej.. z dzieckiem w domu nie ma możliwości by leżeć bo trzeba odkurzyć ogarnąć dom pranie  wyjść z mała. Na to wszystko muszę mieć siłę!
Więc jakoś daję radę.. muszę?
Chcę!
A jak u Was?


Pozdrawiam
Titaa

wtorek, 27 grudnia 2016

Druga ciąża


Witam!
No i stało się Zuzia będzie miała rodzeństwo na razie to 4tydz plus 3dni. Ale lecimy.
Obawy? Mam oczywiście.. Gdy maluszek przyjdzie na świat Zuzia będzie miała 2 latka i 3 miesiące.
I modlitwa o to by druga była inna niż pierwsza bo przecież mam już dziecko i muszę się nim zajmować, nie mogę leżeć w ciąży.
 Czy dam radę? Bo jak nie ja to kto!
:)

No więc tak przyjmuje kwas foliowy i teraz dostałam od siostry witaminki.

Wizyta u lekarza 2 stycznia.
Bazyljuszka - Pozdrawiam Waszą całą czwórkę! Trzymajcie się zdroowo! Gratulacje dla Was

A u Was co słychać??

Pozdrawiam
Titaa

środa, 2 listopada 2016

Mój pierwszy raz z kwasami.

Witam!
Od dłuższego czasu  zastanawiałam się nad zabiegami kwasami, jednak te w salonie sporo kosztują i trzeba poświecić czas itd. Jeden zabieg w salonie to koszt około 130zł. Więc jak policzymy 10 zabiegów bo tyle się robi po 130zł  to wyjdzie z tego niezła sumka.
 A że ja jako Zosia Samosia stwierdziłam że zrobię sobie zabiegi sama. No i po przeglądaniu setek filmów i przeczytaniu setek artykułów zdecydowałam się na zabieg Kwasami Ziaja AHA 25%. Nie jestem kosmetyczką, dermatologiem robię to sama na własne ryzyko. ;) Jednak posiadam jakąś wiedzę na ten temat także jestem spokojna.
Poszukałam, poczytałam i zamówiłam na allegro w sklepie a raczej internetowej drogerii.
Zamówiłam w sklepie NAFTA69.

W skład mojego zestawu do złuszczania naskórka wchodzi:
-  Ziaja Pro Eksfoliator AHA 25%
- Ziaja Pro (Maska uspokajająca)
- Ziaja, Wazelina biała
Całość z wysyłką wyszła 111,97zł.


Zamówiłam w sobotę 29.11.16r. a dzisiaj 02.11.16r. już Pan kurier mi przywiózł mój zestaw.













Mój pierwszy zabieg

Wykonałam sobie właśnie pierwszy zabieg. Zabezpieczyłam okolice oczu, ust wazeliną i Masowałam kwas około 3,5minuty. Szczypało mnie wkoło płatków nosa.  Zneutralizowałam kwas wodą mineralną - zmyłam nią kwas. Następnie nałożyłam maskę uspokajającą na 25minut. I po zmyciu maski nałożyłam krem z filtrem.  Efekty?  Zobaczymy co będzie za tydzień.  Pokaże  się Wam po tyg.  i następnie po kolejnych zabiegach.
W sumie chciałabym zrobić 10 zabiegów kwasami.



Dziękuje Firmie NAFTA69 za szybką wysyłkę towaru.
Planuje w niedługiej przyszłość zamówić kolejne produkty Waszej strony internetowej. 

                                                   www. nafta69.pl


Pozdrawiam
Titaa

piątek, 21 października 2016

Lidlowa magia.. O reczniczku

Witam!

Dzisiaj przychodzę do Was z postem który,dawno miałam napisać jednak nie miałam na to za dużo czasu. I jakoś mi się zeszło. A mianowicie chodzi o pewien magiczny ręczniczek z LIDLA.
Już jakiś czas temu chciałam go kupić ale rozszedł się w momencie. Więc czekałam na kolejną akcję promocyjną z produktami do kąpieli dla dzieci w których był ten  ręczniczek. Ręczniczek kosztował 4,99 zł.

Zuzia bawiła się nim jak był zapakowany rzucała nim itd. Przed kąpielą wieczorną wzięłam miseczkę i wlałam do niej dość sporo wody by zarzuć ten ręczniczek. Pozwoliłam Zuzi by to właśnie ona go wrzuciła. I patrzyła jak się zmienia jego kształt. Fakt dwa razy już go chciała wyciągnąć.. ale była zaskoczona jak wyszedł z tego ręczniczek na samym końcu.
Ręczniczek wyprałam i teraz korzystamy z niego co wycierania rączek i buziaczka po myciu .
Fajny gadżet dla dzieci. Niedawno znalazłam jeszcze jeden u nas w Lidlu i podarowałam kolejnej dziewczynce. Podobno tak samo była zachwycona.






























A Wy planujecie dla swoich dzieci kupić taki magiczny ręczniczek??


Pozdrawiam
Titaa


czwartek, 20 października 2016

Dzień jak co dzień.. czyli nasza "monotonność"

Witam!

Od jakiegoś czasu moja córeczka zasypia mi około godzinki 20-20:30 przy zasypianiach które, włączyłam  jej kilka razy i uwielbia je. Oczywiście wieczorem  czytam jej, ale nieraz nie mam już sił po prostu. W nocy czasami budzi się, na picie. Robię jej wieczorem wodę z miodem i sokiem z cytryny świeżo wyciskanym. 
Zuzienka wstaje rano  kolo 6:30-7:00. Idziemy do toalety tam sadzam ją na nocniczek. I siusia;) Potem ubieramy się i mała dostaje 210mleka mm. A ja pije kawkę.
Mniej więcej koło godzinki 9 jemy drugie śniadanie tutaj robimy np. płatki owsiane z płatkami jaglanymi na mleku Łaciate Junior 3,8% z bananem i  tyci tyci miodu,paróweczki z chlebkiem, kanapeczki z szyneczką, kasze manna z sokiem z malin który robiłam. Czasami w weekendy na drugie śniadanie dostaje placuszki z cukinii. Ostatnio próbowałam jej dać omlet bananowy jednak nie chciała. Niedługo znowu spróbuje..
Mniej więcej przed snem Zuzienka przegryza jeszcze  jakieś paluszki dla dzieci lub też chrupki gwiazdki z HIPPA - Uwielbia je! Jednak ich znalezienie stacjonarnie graniczy z cudem. Ostatnio udało mi się je kupić w Lidlu i kupiłam 5 opakowań.  Ale już nam  została połowa ostatniego opakowania.

Mniej więcej 12-12:30 mała udaje się na drzemkę. Mamusia w tym czasie, idzie z psiną, myje podłogi i przygotowuje obiad. 13:30-14 mała się budzi jemy wtedy obiadzik np. zupki rosół, pomidorowa, klopsowa, kalafiorowa, brokułowa itd. Jeśli chodzi o dania drugie np. ryby z ziemniakami, schab z frytkami bez tłuszczu , gołąbki. My  nie mamy obiadu składającego się z dwóch dań. Robię albo zupkę albo drugie danie.  Potem bawimy się;)


Jeśli chodzi o podwieczorek  mamy go w godzinach 16-17 . A jeśli chodzi o to co wtedy Zuzia je jest to różnie  np. leniwe, banan, jabłko.
 Kolacja oraz nasz wieczorny rytuał zaczynamy  o godzinie 19:00.  Wtedy właśnie wstawiam wodę na butelkę mleka.  Wlewam wodę do brodzika i kompie małą.  Potem balsamowanie ubieranie itd. Mała je na kolacje np. kanapkę z szynką, paróweczki, kaszki ale to bardzo rzadko.
I idziemy spać. W Moja mała zasypia sama w sowim łóżeczku, jednak  ja albo mąż jej czytamy bajkę lub też puszczamy jej kołysankę.



A u Was jak wygląda Wasza codzienna rutyna?



Pozdrawiam
Titaa